Policjanci CBŚP zatrzymali kolejne 11 osób podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Łącznie w sprawie występuje już 88 podejrzanych, którym zabezpieczono pieniądze oraz majątek wart 218 mln zł. Członkowie tej grupy są podejrzani o narażenie Skarbu Państwa na ponad 260 mln zł.
Nierzetelne faktury VAT wystawiano w ramach usług dotyczących pośrednictwa w rekrutacji pracowników oraz podwykonawstwa w zakresie uboju, rozbioru i pakowania mięsa. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Łodzi.
Policjanci z Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, od blisko 4 lat wyjaśniają okoliczności sprawy dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej. Członkowie tej grupy są podejrzani o przestępstwa i przestępstwa skarbowe, do których dochodziło w latach 2011-2015.
Według śledczych grupa mogła działać na terenie niemal całego kraju poprzez różne podmioty gospodarcze powiązane z jedną z firm branży mięsnej. Jak ustalono przestępczy proceder polegał na wystawianiu i posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami VAT, dotyczącymi rzekomego świadczenia przy pośrednictwie w rekrutacji pracowników i podwykonawstwie w zakresie uboju, rozbioru i pakowania mięsa.
Uzyskane w ten sposób środki finansowe były wyprowadzane z majątku spółki, w łańcuchu powiązanych ze sobą firm, poprzez przekazywanie, przyjmowanie i pomocnictwo w przenoszeniu ich posiadania oraz własności. Według śledczych łącznie ze spółki wyprowadzono ponad 233 mln zł. W wyniku działalności grupy Skarb Państwa został narażony na uszczuplenie w kwocie ponad 260 mln zł.
W tym tygodniu policjanci z Zarządu w Łodzi CBŚP, przy wsparciu funkcjonariuszy z Zarządów ze Szczecina, Poznania i Katowic zatrzymali 11 osób. Działania zostały przeprowadzone na terenie województw: zachodnio-pomorskiego, łódzkiego, śląskiego, wielkopolskiego. W trakcie akcji policjanci zabezpieczyli dokumentację należącą do podmiotów gospodarczych prowadzonych przez podejrzanych oraz sprzęt komputerowy. Zabezpieczone rzeczy zostaną poddane dokładnej analizie przez ekspertów.
Zatrzymanym osobom w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy, poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Śledczy zarzucają im również przestępstwa z kodeksu karno-skarbowego. Na polecenie prokuratury BSWP zatrzymało jedną osobę. W związku z przedstawieniem części z podejrzanych zarzutów pomocnictwa do popełnienia tak zwanych „zbrodni fakturowych”, maksymalny wymiar kary im grożącej to 25 lat pozbawienia wolności.
Dotychczas w sprawie występuje łącznie 88 podejrzanych, u których ustalono i zabezpieczono mienie warte ponad 218 mln zł.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.